Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Przepowiednie ojca Klimuszko

„Kraj ten oczekuje lata świetności. Jest to obecnie szczęśliwe miejsce. Gdybym miał się drugi raz narodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę. Tu się im nic nie stanie”.

O rozpoczynającym się pontyfikacie Jana Pawła II powiedział ojciec Klimuszko :

„Będzie jednym z największych papieży. Od niego będzie się liczyć nowa epoka Kościoła i Polski. Imię Polski rozsławi po wszystkich krajach świata. Dla Kościoła jego panowanie będzie bardzo pomyślne”.

Ojciec Klimuszko rzadko publicznie przekazywał swoje wizje. Jednakże w gronie przyjaciół i znajomych czasami o nich mówił. Także w spotkaniach z dziennikarzami, między innymi z Wandą Konarzewską, jasnowidz oznajmiał:

„Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie (…) Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym”.

W jednej ze swoich książek zatytułowanej „Moje widzenie świata” ojciec Czesław Klimuszko pisał wprost:

„Jeśli chodzi o nasz naród, to mogę nadmienić, że gdybym miał żyć jeszcze pięćdziesiąt lat i miał do wyboru stały pobyt w dowolnym kraju na świecie, wybrałbym bez wahania Polskę, pomimo jej nieszczęśliwego położenia geograficznego. Nad Polską bowiem nie widzę ciężkich chmur, lecz promienne blaski przyszłości”.

„Nadchodzi czas Polski i upadku jej wrogów. Przed Polską widzę jasność i wstępowanie do góry. Będzie bardzo dobrze”.

Dodatkowo według Ojca Klimuszki z Polski miały pochodzić osoby, które będą zmieniać świat. Sugerował, abyśmy byli optymistami i wcale nie myśleli o końcu świata.

„Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi ? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne”.

„Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój”.

„Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestie. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki… Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy potop ! Zadławi się w Giblartarze ! Wychlupnie do środka Hiszpanii ! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą […]„

„Nasz naród powinien z tego wyjść nienajgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy. Ubóstwo zbliża […]„

8 myśli nt. „Przepowiednie ojca Klimuszko”

  1. tez widzialem fale.. byly czasy dobre, ale nadchodzi mrok, po ktorym znowu wszystko zacznie sie wspaniale… i tak w kolko. Chinski znak rownosci.. wiecie co on oznacza? ten znak to wszystko… + i -… dobro i zlo.. swiatlo i mrok… nazywajcie sobie to jak chcecie. w tym znaku zawarty jest sens istnienia swiata, ale nie potrafie tego wytlumaczyc.. pozdrawiam i proponuje gdy tylko zacznie sie robic nieprzyjemnie (wojna, zamachy, itd) wybierzcie sie w gory… cos mi mowi ze tam bedzie najbezpieczniej podczas zlych czasow…

    1. Ja we śnie kilka lat temu widziałam gigantyczną falę nad lasem. Nie raz miałam tego typu sny i wiem, że czasem się spełniają. Nie jestem jednak w stanie stwierdzić, kiedy to będzie…

  2. To jakaś wizja zbiorowa… Też parę lat temu śniła mi się ogromna fala nad kamienicami miast, taka na parenaście metrów, a znów za parę lat śniła mi się mapa europy i ogromna powódź która zatrzymuje się tuż za granicami Polski od strony Niemiec…Nie znałam wcześniej tych przepowiadań , dlatego jestem zdziwiona. Przyszedł po tym śnie jakiś rok później ten kryzys gospodarczy, a Polska została zieloną wyspą , to sobie tak wytłumaczyłam mój sen. Ale jeśli faktycznie należy go tłumaczyć dosłownie??? Miałam również sny co wyśniły mi się dosłownie – np. syn wybił sobie zęba jedynkę w taki sposób, jak mi się wyśniło parę dni wcześniej i wiele innych, zatem pzostaje mi wierzyć w to wszystko… uffff. ..

  3. a ja oprócz tego co wy widziałem wojnę na Ukrainie domową która ogarnie cały kraj i ponowne mordowanie polaków o prócz tego widziałem prezydenta wątpiącego w wysłanie wojsk lecz był tam ktoś jeszcze kto namówił go do wysłania wojska ciekawe ale to nie był sen tylko tak troszkę w realu

  4. Jedyne co mi się nasuwa to fakt ,że Pismo święte jest przeciwne postępowaniu jakie przejawiał ks. Klimuszko:

    Izajasza 8:19
    …(19) A gdy wam będą mówić: Radźcie się wywoływaczy duchów i czarowników, którzy szepcą i mruczą, to powiedzcie: Czy lud nie ma się radzić swojego Boga? Czy ma się radzić umarłych w sprawie żywych?

    Ks. Kapłańska 19:31
    …(31) Nie będziecie się zwracać do wywoływaczy duchów ani do wróżbitów. Nie wypytujcie ich, bo staniecie się przez nich nieczystymi; Ja, Pan, jestem Bogiem waszym.

    Jeremiasza 29:8-9
    …(8) Gdyż tak mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Niechaj was nie zwodzą wasi prorocy, którzy są wśród was, ani wasi wróżbici, i nie słuchajcie waszych snów, które się wam śnią. (9) Albowiem oni kłamliwie wam prorokują w moim imieniu, nie posłałem ich – mówi Pan.

    Po przeczytaniu kilku wątków autorstwa Klimuszki mam wrażenie ,że był zbyt prostym człowiekiem i za bardzo puszczał wodze fantazji.
    Na przykład stwierdził ,ze w świecie najważniejsze są dwie siły:elektromagnetyczna i promieniowania.

    Powiedział ,ze naukowcy twierdzą ,że są inne siły i z tego wysnuł twierdzenie ,że przyczyną raka sutków są noszone staniki.”nylony,stylony i inne lony…”(moje widzenie świata)

    Na jednej z prelekcji w Warszawie ktoś sceptycznie nastawiony zapytał go z jakich źródeł korzysta?

    ks. Klimuszko się wzburzył i powiedział ,że żaden to argument bo to właśnie książki się pisze po przemyśleniach>Nie korzystał z opracowań tylko paplał co mu ślina przyniosła.

    Pozostawiam to bez komentarza.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Step By Step