Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Interpretacje Arteuza – część 4

powrót.. część3

WIELKA KATASTROFA KOSMICZNA W TRAKCIE III WOJNY ŚWIATOWEJ.

Persage V 32, 2
Gdzie całe niebo ze Słońcem i Księżycem jest dobrze ułożone,
To w czasie wielkiej trwogi nadejdzie z niego upadek:
Przez siedem dni będzie płonąć, aby odmienić twój los,
A później nagle spadnie jak wielka kulista skała.

Persage II 46, 3
Po wielkich trudach ludzkości nadejdzie większy,
Wielki sprawca odmieni wieki.
Deszcz, krew, mleko, głód, żelazo i zaraza,
Ogień widziany na niebie, pędząca długa iskra.

Persage III 34, 2
Słychać będzie straszny szum i huk,
Potem wielki błysk rozświetli cały nieboskłon.
Dwa lata zima będzie długa i sroga,
I przerwie działania Smoka i Półksiężyca.

Persage III 34, 4
Po wielkiej jasności, długa ciemność,
Także dnia od nocy trudno będzie rozróżnić.
Zanim powietrze się całkiem oczyści,
Los człowieka będzie w rękach Boga.

Persage I 67, 5
Wielki głód, którego czuję nadejście,
Na początku zmienny, później powszechny,
Tak wielki i długi, że wyruszą do lasów,
Po korzenie, a niemowlęta odstawione będą od piersi.

Persage II 75, 1
Głos rzadkiego ptaka,
U podstawy komina zasłyszany.
Tak drogi buszel pszenicy,
Że człowiek człowieka pożerać będzie.

Persage III 42, 2
Niemowlę urodzone z dwoma zębami w ustach,
Skały jak deszcz będą spadać w całej Galii i Toskanii.
Kilka lat potem nie będzie ani pszenicy, ani jęczmienia,
Aby uszczęśliwić tych z głodu mdlejących.

Persage IV 48, 3
Dolina Ausonii żyzna, ogromna,
Urodzi tak wiele owadów i szarańczy:
Że jasność Słońca zostanie zaćmiona,
Wszystko zjedzone, a od nich wielka zaraza.

Persage IX 33, 7
Nowy Świat widzę od Europy odcięty,
Wielkie Fale, ciemności i huragany,
Będą w łączności przeszkodą,
Ich i nasz los nie będzie nawzajem znany.

Jest to kilka przykładów czterowierszy Nostradamusa (z bardzo wielu) ukazujących katastrofę kosmiczną w czasie III Wojny Światowej, jej skutki, które dla ludzkości będą tragiczne. Jednak wojna (po 2-letniej) przerwie będzie dalej trwać. Poniżej opiszę skutki katastrofy z wypowiedzi amerykańskiego jasnowidza i proroka, Edgara Cayce’a (1877-1945).

*
Omówienie katastrofy na podstawie przepowiedni Edgara Cayce’a.
Kiedy Wojska chińskie staną nad Uralem, a wojska Wielkiego Talibanu po zajęciu Afryki na granicach Turcji i Europy – od jej brzegów Taliban będzie oddzielało tylko Morze Śródziemne, nastąpi upadek meteorytu lub komety, lub jej odłamka.
Zbliżenie się do Ziemi tego ciała kosmicznego będzie na tyle bliskie, że wywoła wrażenie drugiego słońca na niebie. Spowodowane to będzie odbiciem światła słonecznego od meteorytu lub jądra komety. Jeżeli to będzie kometa to w jej warkoczu będzie wiele odłamków skalnych – niektóre bardzo duże. Jeden z nich, w przybliżeniu o średnicy około 400 metrów i obwodzie 1300 metrów („siódma skała”), uderzy w Ziemię prawdopodobnie w czwartek, z przypuszczalną prędkością wynoszącą 60 kilometrów na sekundę. Przewidywanym miejscem upadku jest Ocean Atlantycki, w pobliżu styku afrykańskiej i europejskiej płyty tektonicznej, na wschód od Azorów. Ognista kula, która powstanie od uderzenia meteorytu, szybko przedostanie się do górnych warstw atmosfery i tam ulegnie rozprzestrzenieniu. Będzie mieć średnicę od 80-160 kilometrów. Eksplozja o sile jednej megatony trotylu tworzy temperaturę 100.000 stopni Celsjusza w centrum detonacji i takiej minimalnej temperatury należy się spodziewać. Wszystko w zasięgu setek kilometrów ulegnie natychmiastowemu spaleniu wskutek podmuchu wywołanego eksplozją, a satelity obserwujące ten rejon zostaną zniszczone. Fala uderzeniowa zniszczy też każdy samolot będący w powietrzu w odległości tysiąca kilometrów od centrum. Pierwsza fala trzęsienia ziemi będzie przemieszczać się z prędkością sięgającą 1600 km/h. Kiedy taka fala drgań przebiegnie pod nadbrzeżnymi miastami, budowle spiętrzą się, a następnie opadną jak pudełka zapałek na poderwanym do góry prześcieradle. Regiony u wybrzeży Atlantyku całej Zachodniej Europy, Afryki i wschodnie wybrzeża Ameryki Północnej i Południowej będą zniszczone przez najtragiczniejsze trzęsienia ziemi, jakie kiedykolwiek miało miejsce w naszych dziejach. Wkrótce po uderzeniu pojawi się tsunami.

*13
„Gość” nie zrozumiał, że nie piszę o końcu świata, tylko o III wojnie światowej. Biblia „gościu” jest pisana częściowo po starohebrajsku, a częściowo po aramejsku (autentyk) – są to języki semickie. Nie wiem czy wiesz, że w języku starohebrajskim poszczególne litery alfabetu są równocześnie oznaczeniami liczb, np.: litera B oznacza też 1 (jedynkę). Stąd istnieje tzw. kod liczbowy Biblii, który służy do odczytywania wielu zdarzeń i dat. Słowo: Hewe (po polsku: Ewa) nie jest imieniem, a oznacza niewiastę, a słowo: Adamu (Adam) nie jest imieniem, a oznacza mężczyznę, a wąż oznacza też szatana, tak jak w języku polskim jest wiele słów mających wiele znaczeń, np.: zamek (może być do drzwi i murowany średniowieczny) itd. Jabłko też w starohebrajskim oznacza nie tylko owoc (jabłko), ale grzech. Żeby zrozumieć Biblię, jej autentyzm, trzeba się nauczyć starohebrajskiego i aramejskiego. Dlatego uczeni-językoznawcy nie badają Biblii tłumaczonych z tych języków, ponieważ tłumaczenia te są bardzo różne. Biblie: katolickie, prawosławne i
protestanckie posiadają nie tylko różną zawartość ksiąg, ale również różne tłumaczenia, które w/g uczonych, znających te starożytne języki, w wielu przypadkach daleko odbiegają od pierwotnych i autentycznych zapisów Tory i innych ksiąg biblijnych. „Gościu”, jeżeli cię to nie interesuje i uważasz, że jest to głupie (tak najłatwiej), to nie czytaj – już o tym pisałem, że niektórzy uważają, że religie są też głupie, bo to bajki. Ja tak nie uważam.

*
Miasta położone w promieniu 1600 km od epicentrum upadku będą świadkami ogromnych fal morskich już w godzinę po trzęsieniu. Zniszczenie zbiorników wodnych zniweczy, a przynajmniej bardzo utrudni gaszenie pożarów. Wszystkie źródła i zbiorniki paliw będą płonąć aż do całkowitego wypalenia się.
Pierwsze tsunami będą najsilniejsze, po kilku dniach lub tygodniach pojawią się kolejne. Południowa część tsunami naruszy antarktyczną część lodowca. Uderzenie fal spowoduje oderwanie się sporej części lodowca i nastąpi stały wzrost poziomu morza o co najmniej kilka metrów. Występujące huragany będą nękać tych, którzy przetrwają. W miejscu, w którym nastąpi uderzenie, gorące wody oceanu spowodują powstanie hiperhuraganu. Jego prędkość może wynosić nawet 800 km/h!!! Zaraz po utworzeniu się wiatru zacznie on przesuwać się na zachód od rozgrzanego miejsca na oceanie i stopniowo utworzy potężny huragan. W ciągu dnia lub dwóch kolejny hiperhuragan powstanie w tym samym miejscu. Proces ten będzie trwał aż do czasu, gdy woda ochłodzi się do normalnej temperatury. Dodatkowym problemem z pojawieniem się hiperhuraganów będzie ich wysokość. Mogą sięgnąć nawet stratosfery, niosąc parę wodną i sól morską. Sól morska przyczyni się do zablokowania światła słonecznego, a chlor zawarty w niej zniszczy lub uszkodzi warstwę ozonową. Nawet gdyby hiperhuragany szybko przekształciły się w zwykłe huragany, to i tak pojawią się burze o ogromnej sile. Zarówno intensywność i częstotliwość tych burz na całym świecie będzie ogromna. „Deszcz”, o którym była mowa w Centurii-Persage II Czterowiersz 46, odnosi się do do okresu po uderzeniu meteoru, kiedy burze i opady będą trwać przez cały czas. „Mleko” z tego samego czterowiersza może oznaczać biały odcień soli wytrąconej podczas osadzania się „na niebie”, czyli w górnych warstwach atmosfery.

*
Po okresie silnych i częstych burz wystąpi zjawisko tzw. zimy nuklearnej, kiedy pył powstały przy eksplozji przedostanie się do atmosfery, i ograniczy dopływ światła słonecznego i ciepła docierającego na Ziemię. Będzie to miało katastrofalny wpływ na plony w rolnictwie. Po uderzeniu meteoru (lub odłamku komety) i zniszczeniu urządzeń portowych na całym Atlantyku, i częściowo Oceanie Indyjskim i Pacyfiku, światowy handel ustanie. Trzęsienia ziemi zablokują Kanał Sueski i
Panamski. Z powodu braku paliw i trudności w sprowadzaniu go z dalszych odległości sparaliżowane zostaną: transport, komunikacja i łączność. Unieruchomione zostanie lotnictwo z powodu unoszącego się w powietrzu pyłu i skalnych drobin. Miliardy drobnych skał wyrzucone na orbitę planety zniszczą każdego satelitę w przestrzeni kosmicznej. Resztki te pozostaną przez wiele lat. Realizacja marzeń kosmicznych ulegnie zahamowaniu na sto lat.

Persage II 22, 1
W dwudziestym i pierwszym nowe średniowiecze,
Tak jak w piątym do trzynastego.
Pięćdziesiąt będzie trwała odbudowa,
A po stu będą się znowu komunikować.

Z utratą satelitów komunikacyjnych i przecięciem transoceanicznych kabli przez tsunami, era komunikacji zakończy się wraz z erą transportu. Gospodarka światowa poniesie dotkliwe straty, co cofnie ją do czasów sprzed rewolucji przemysłowej. Upadek ekonomiczny pociągnie za sobą kryzys polityczny we wszystkich krajach. Spowoduje to:
Nową falę tzw. SUPERTOTALITARYZMU w XXI wieku:

Persage XI 22, 3
W czasie i po trzeciej wojnie,
Niewierne republiki przez rewolty upadną.
Nowy Absolutyzm rządzeniem i prawem,
Będzie tak okrutny jak nigdy przedtem.

*
Ciąg dalszy Wielkiej Katastrofy Kosmicznej w czasie III Wojny światowej w/g Edgara Cayce’a. Skutki ekologiczne będą także niesamowite. Raczej nie nastąpi wyginięcie gatunków roślin i zwierząt na całym świecie, lecz dojdzie do zagłady gatunków w Oceanie Atlantyckim i częściowo na Morzu Śródziemnym. Tsunami nie są tylko falami powierzchniowymi. Ciągną się przez całą głębokość oceanu przechodząc po jego dnie. Całe życie oceaniczne w obrębie tysięcy kilometrów
od epicentrum zostanie zniszczone przez fale wstrząsu. Zanieczyszczenie, jakie powstanie po spaleniu wybrzeży, zatruje wody nadbrzeżne, w których żyje większość istot morskich. Poza tym sama kula ognia wytworzy ogromne ilości azotanów, które później spadną na Ziemię w postaci kwaśnych deszczy, przyczyniając się do zatrucia oceanów, mórz, jezior i rzek.

Stefan Paulus, roztaczając przed ludzkością tak czarną wizję, wyraża nadzieję, że Nostradamus mógł się mylić lub on sam nadinterpretuje jego proroctwa. Taką nadzieję pomniejsza fakt, że wiele Centurii i Almanach Jasnowidza z Salon jest odczytywanych podobnie przez wielu badaczy. W wielu przypadkach zastosowane określenia i symbole są, jak już pisałem, jednoznaczne. Na przykład:
Nazwa faktyczna postaci historycznych – nazwa podana w centuriach Nostradamusa, taka sama! lub najbardziej zbliżona.
Napoleon I Bonaparte – N’Polleon
Lenin – człowiek z nad Leny
Franco – Franco
Riwiera – Riwiera
Pasteur – Pasteur
Einstein – Wielki Albert
Hitler – Hister
Stalin – Stalin
Gorbaczow – człowiek z blizną
Obama – Afrykanin władca Neptuna
Takich przykładów jest wiele, również co do poszczególnych wynalazków. Nostradamus użył takich słów jak: Saturn wyleci na Księżyc, Rad (pierwiastek promieniotwórczy) i wiele innych. On pierwszy napisał i ponumerował cztery wojny światowe przypisując je poszczególnym państwom i osobom. W latach 20-tych i 30-tych XX wieku pierwszą wojnę Światową nazywano po prostu (bez numeru), cytuję: „Wielką Wojną Światową”. A z numeracji Nostradamusa się
wyśmiewano. Niektórzy uważają, tak jak tu pisze jeden „Gość”, że ludzkość będzie się stale rozwijać, i że nie
będzie żadnych katastrof ani wojen, bo Pan Bóg nie zniszczy swoich dzieci, czyli ludzi. Ale ten człowiek pisząc tak nie zna ani Historii ani Biblii. Rozumiem, że jego wiara jest optymistyczna, bo osobisty strach nie dopuszcza do tak pesymistycznego rozwoju sytuacji za jego życia, ale należy dokładnie przeanalizować dzieje (historię) ludzkości i Pismo Święte – Biblię.

Po 1. W Historii ludzkości wiele było okresów zahamowań w rozwoju technicznym, spadku populacji (liczby ludności) w poszczególnych krajach i na całym świecie, a także wyludniania (wręcz upadku wielkich miast), ogólnej barbaryzacji życia ludzkiego, upadku roli pieniądza w gospodarce – powrót do barteru, czyli handlu wymiennego itd. Takich przykładów było wiele, podam jeden powszechnie chyba znany, to jest upadek Cesarstwa Rzymskiego (Zachodniego) w 476 roku, czyli upadek cywilizacji starożytnej bardzo rozwiniętej i powstanie Średniowiecza. Już ludzie w miarę wykształceni żyjący w Średniowieczu nadali współczesnemu sobie okresowi Historii nazwę Średniowiecza. Zdali sobie bowiem z tego sprawę, że ich życie: kultura, technika itd. była na o wiele niższym poziomie niż w byłym Cesarstwie Rzymskim. Niszcząc Starożytny Rzym plemiona barbarzyńskie: ludów germańskich, słowiańskich i tureckich zniszczyły dotychczasowe osiągnięcia cywilizacji Rzymskiej. Oto przykłady. Miasto Rzym liczące ok. 1 miliona mieszkańców po niecałych 100 latach liczyło 5 tysięcy mieszkańców, to samo stało się z wieloma innymi wielkimi miastami w Europie, a niektóre zupełnie zniknęły z mapy. Wraz ze zniszczeniem miast zniszczeniu uległo bardzo liczne w starożytności mieszczaństwo i tzw. dobra
miejskie jak: przemysł, rzemiosło, biblioteki, łaźnie, amfiteatry, wielopiętrowe kamienice, akwedukty, mosty kamienne itd. Życie przeniosło się na wieś: do warowni i zamków budowanych z rozbieranych starożytnych obronnych murów miejskich i domów mieszkalnych – między innymi rozbierano wtedy w Rzymie słynne Koloseum. Zakazano organizowania igrzysk olimpijskich i masowych przedstawień teatralnych. Ludność Europy w roku 400 oceniano na 60 milionów, a w
roku 500 na 20 milionów. Podobnie prawie w tym samym czasie stało się na wschodzie z potężnymi Chinami – Cesarstwo Han. Państwo to uległo wschodniemu odłamowi tureckich Hunów, które go podbiło. Ludność Cesarstwa spadła z 68 milionów (były tam co kilka lat organizowane, jako pierwsze i jedyne wówczas na świecie, spisy ludności) w roku 328 do 32 milionów w roku 384. O wielu wynalazkach technicznych Starożytności w ogóle zapomniano i odkrywano je ponownie w końcu Średniowiecza (kilka stuleci później) w okresie tak zwanego Odrodzenia!!! Jak więc można pisać takie bzdury, że rozwój ludzkości musi być stały. Optymizm to pozytywna rzecz, ale musi być on realny, bo wtedy zamienia się w fikcję. Historycy porównują dzieje ludzkości do życia człowieka. Mówią oni, że życie człowieka składa się z wielu etapów – raz mu się powodzi materialnie lepiej, a raz gorzej z różnych przyczyn: utrata pracy, pożar domu, choroby u człowieka, a to wojny – a rekonwalescencja po chorobie to odbudowa i odnowa.

Po 2. Księgi Biblii mówią wyraźnie o karach Bożych zsyłanych na nie pokorną grzeszną ludzkość w postaci katastrof naturalnych, wojen, epidemii chorobotwórczych, wyniszczaniu miast i całych narodów, cofnięciach w ich wyniku na wiele lat w cywilizacyjnym rozwoju itd. Ba! w niektórych wydaniach Biblii, ale nie rzymskokatolickich (tłumaczeniach) jest wręcz napisane tak, cyt.: „Pan mówi do swojego ludu, jeżeli będziecie nie pokorni i grzeszni zniszczę was i oddam
Ziemię innym, których stworzę”. Także nie traktuję takich wypowiedzi poważnie będąc sam wyznawcą Kościoła Rzymskokatolickiego i to praktykującym na co dzień.

*
Odpowiedzi – głos w dyskusji:
Zanim przystąpię do głównego tematu to wypowiem się o ostatnim wpisie jednego z „Gości”, że na podstawie kalendarza Majów wynika z tego, że niedługo, bo w roku 2013 nastąpi nowa piękna era ludzkości. No cóż. Nie będę teraz pisał o kalendarzu Majów, bo musiałbym odejść od podstawowego tematu III Wony Światowej, która w/g mnie i innych badaczy zbliża się nieuchronnie. Pisałem – Bacznie obserwujmy bieżące zdarzenia polityczno-społeczne na świecie!
Napiszę tylko, że kalendarz Majów jest związany z ich religią i astrologią (nie mylić z astronomią). Z napisów przez nich pozostawionych wynika, że kalendarz ten był cyklicznie, tj. parokrotnie zmieniany.
Powtarzam:
Po 1. W roku 2012 nie będzie końca świata.
Po 2. W roku 2013 nie będzie żadnej nowej ery – astrologicznie z ery Ryb do ery Wodnika wejdziemy dopiero w końcu XXI wieku, czyli już po III wojnie światowej.
Po 3. Nostradamus przejście do nowej ery ludzkości tzw. uduchowionej umieścił dopiero w roku 3792 (napisał, cyt.: „poza ten rok Pan nie pozwala mi ujrzeć świata”), przy czym wyraźnie zaznaczył w jednej ze swoich Centurii, że nie wie kiedy będzie koniec świata, w postaci takiej jak zniszczenie całej Ziemi jako planety i całego Układu Słonecznego (Solarnego). Napisał tylko, co już cytowałem, że za wiele, bardzo wiele tysięcy lat cały Układ Słoneczny wraz z Ziemią pochłonie
„Czarna Gwiazda”, która nadejdzie z kosmosu (przed śmiercią napisał to samo Giordano Bruno skazany wyrokiem Św. Inkwizycji) – obecnie rozpoznajemy tę gwiazdę jako astronomiczne ciało zwane: „Czarną Dziurą”. Nostradamus napisał, że dokładnie nie wie, kiedy ta katastrofa (koniec świata) nastąpi, bo tylko, cytuję.: „Pan Bóg zna dokładną datę, kiedy to się stanie”. Niemniej napisał, że ludzie (już o tym pisałem) będą bytami bardziej duchowymi niż cielesnymi, opuszczą
dawno Ziemię i zostaną dziećmi gwiazd i Boga, i za jego zgodą, cyt.: „będą badali i zaludniali niebiosa”. Mówienie o końcu świata jest w/g mnie bluźnierstwem. Jezus Chrystus też mówił, cytuję: „Tylko Sam Bóg Ojciec zna datę dni ostatecznych”.

Ktoś napisał, że jeden z czterowierszy odczytał jako informację o Tusku i Kaczyńskich, i uważa to za śmieszne – ma do tego prawo. Ale odpowiem mu tak: Nostradamus poświęcił trochę (ale nie znaczy to, że mało) czterowierszy Polsce (choć nie tyle, co np. Francji – najwięcej).

Z nich możemy wywnioskować, że pisze między innymi o dynastii królewskiej (jej władcach) Jagiellonów, niektórych królach elekcyjnych, upadku Polski, powstaniach narodowych i w końcu o trzech Wielkich Polakach: II Naczelnik interpretowany jako J. Piłsudski, I Naczelnik interpretowany jako T. Kościuszko, Władca Dusz bez Korony, który interpretowany jest jako papież Polak – Jan Paweł II i wreszcie ten Największy, który ma nadejść w czasie III wojny światowej – Polski Król Królów.

Nostradamus uważa bowiem, że Wielka Polska będzie (po upadku republiki) monarchią -królestwem, tak jak prawie wszystkie kraje w Europie. Z szeregu czterowierszy dotyczących Polski można odczytać i zinterpretować takich władców jak: Mościcki, Sikorski, Bierut, Gomułka, Gierek itd. Także dla mnie taka interpretacja nie jest ani zaskakująca ani dziwna. Natomiast „ciekawemu” odpowiem tak: Nie może Pan znaleźć wszystkich proroctw Nostradamusa,
bo w Polsce nie wszystko zostało przetłumaczone i wydane (zostało wydane i opublikowane w języku polskim około 12-15% tych powszechnie znanych). Wiele przepowiedni Nostradamusa, które zostały wydane (choć nie wszystkie) w/g mnie (i nie tylko) nie są poprawnie przetłumaczone. Pisałem już, że jestem badaczem interesującym się od wielu lat Nostradamusem i innymi autorami przepowiedni. Publikacje, które piszę chcę wzbogacić o opinie osób, ale tylko tych, które się też tymi sprawami zainteresowani i nie podchodzą do nich wrogo nastawieni. Swoją krytykę nie opierają na inwektywach i ośmieszaniu. Jestem człowiekiem wykształconym, mam swój dorobek i nie interesują mnie idiotyczne
złośliwości. Nazwiska nie ujawnię, bo nie jest mi to potrzebne do mojej pracy. Przepowiednie i proroctwa to wiara w coś do czego jeszcze, powtarzam jeszcze nie podchodzi się poważnie, ale kiedyś, właśnie dopiero po III Wojnie Światowej to się zmieni – o, to też przepowiedział Nostradamus, i wielu innych jasnowidzów i proroków. Chcę żeby dyskutowano na temat przepowiedni, ale rozsądnie, kulturalnie, po prostu z klasą. Jeżeli zobaczę w pewnej chwili brak
zainteresowania tematyką (albo jej „wulgaryzację”), to po prostu opuszczę stronę – nie będę pisał. Tym, którzy uważają ten temat za śmieszny to proponuję, żeby utworzyli takie tematyczne strony, jakie ich interesują. Jeżeli ktoś w coś nie wierzy, np. w Pana Boga, przepowiednie lub proroctwa, czarne dziury, teorię superstrun, duchy, cząstki elementarne, bo te „rzeczy” nie widzi i nie może „dotknąć” ręką lub rozumem, to trudno go przekonać. Uspakajam: Ja nie chcę nikogo przekonywać, bo nie przekonam i zresztą nie mam takiego zamiaru. Ja chcę dyskutować tylko z tymi, którzy wierzą w proroctwa i przepowiednie, i chcą się o nich coś dowiedzieć. A tematem jest III wojna światowa, która w/g mnie jest już nieuchronna.

*14
Proszę Pana („ciekawy”): Persage oznacza tłumaczenie jakiegoś tekstu lub strony, pochodzi ze słownictwa starogreckiego i zostało przyjęte w krajach anglosaskich. Słowem tym określa się na ogół własne lub innych badaczy tłumaczenia tekstów (jeszcze nie uznane przez ogół zainteresowanych znających odpowiednie języki). Jeżeli nie piszę centuria nr. taki a taki i czterowiersz taki a taki, tylko podaję nr-y Persage, to mają one znaczenie takie, że pierwsza liczba rzymska oznacza faktycznie (dla informacji ogółu) centurię, druga liczba arabska konkretny czterowiersz lub sześciowiersz, bo takie Nostradamus też pisał w centuriach, o których ja jeszcze tu w internecie nie wspominałem i nie przytaczałem lub sam nie tłumaczyłem, a liczba po przecinku oznacza znaną liczbę tłumaczeń.Przecież jak zakładałem tę stronę to mówiłem, że podawane przeze mnie teksty Nostradamusa, w tym centurie, będą to przede wszystkim tłumaczenia własne jako badacza. Jak napiszę książkę to ujawnię autora, czyli siebie i jej tytuł. Trudno by mi było przytaczać twórczość Nostradamusa w oryginale, bo nic byście nie zrozumieli. W jednym tekście używa on różnych języków (w tym już martwych), przestawia słowa itd. Niektóre książki już opublikowane tłumaczą teksty różnie, ale nie zaznaczają ich wyrazem: Persage (tłumaczenie), że to jest tylko ich lub przepisane to tłumaczenie od kogoś innego. Ja piszę Persage, czyli zaznaczam, że jest to tłumaczenie moje lub kogoś jeszcze nieomówione i nieprzyjęte przez
większość, i to wszystko. Także tylko osobistą sprawą Pana i innych bywalców strony jest to, czy Pan moje teksty potraktuje poważnie czy nie!? Nic już więcej nie mam do powiedzenia. Myślę, że czas pokaże (już niedługo), czy moje lub moich znajomych tłumaczenia tekstów się sprawdzą, przy najmniej częściowo, a może w większości. Tak więc czas i tylko to czas pokaże całą prawdę o czekającej nas i potomnych przyszłości. Oczywiście może Pan moją twórczość traktować też jako tzw. Science Fiction, mnie to nie przeszkadza.

*14
Odpisałem już Panu „ciekawemu” o tym skąd się biorą niektóre moje teksty. Właśnie moim zadaniem jest opublikowanie i wydanie swoich tekstów. Uznanego tłumaczenia tego tekstu jeszcze nie ma. Inne znane mi brzmi tak:

W dolinie Wisły podwoje zapanuje,
Dwóch z wiarą niepokój zasieje,
Mówca z Bastranu językiem węża,
Ziemię od obcych ochroni.

I teraz tak – czterowiersz został napisany: pierwsza linijka po starofrankijsku (z którego uformował się wczesny język francuski), druga platońską greką z jednym słowem (odnośnikiem) starołacińskim używanym za czasów republiki rzymskiej (przed cesarstwem), trzecia po staroaramejsku z odnośnikiem słownym starohebrajskim. A ostatnia linijka była napisana jeszcze bardziej archaicznym językiem frankijskim, który zaliczany jest do języków germańskich, ale już wymarłych, a nie jak obecny francuski, który jest zaliczany do języków romańskich. Tak Nostradamus bronił się przed wykształconymi sędziami Świętej Inkwizycji, i w ówczesnych czasach nie on jeden. Germańskie plemię Bastranów żyło na obecnych Kaszubach przed przybyciem Słowian na te ziemie, czyli do 600 roku naszej ery. Aby przepowiednia była bardziej zrozumiała, to ziemię Bastranów potraktowałem i przetłumaczyłem jako ziemie późniejszych Kaszubów (Słowian), a mówcę jako Kaszuba. Francuski badacz przetłumaczył dosłownie: „mówca z Bastranu”. Ale mam pytanie, czy ogół Polaków aż tak zna historię, że wie, że przed wiekami żyli tam jacyś Bastranowie? Jako Polak muszę zwracać na takie rzeczy uwagę.

Także jest to tylko jeden z przykładów, jak trudno jest tłumaczyć twórczość Nostradamusa. Oryginalne teksty Nostradamusa, oczywiście we wszystkich starodawnych językach można dostać w niektórych księgarniach na zachodzie, proszę się pytać.

*14
Na nikogo się nie obrażam, nie mam takiego zamiaru. Nie jestem też żadnym klonem nikogo. Nie musicie tego czytać, co piszę i w to wierzyć. Przepowiednie i proroctwa to pasja mojego dość długiego życia. Wiele na ten temat pisałem, teraz chcę opracować nową książkę i ją wydać, również za granicą.
Zastanawiam się, czy pisać dalej? – zobaczę jakie będą dalsze wypowiedzi. Czy jest większe zainteresowanie, czy jest to tylko ten ograniczony kilkuosobowy krąg osób, i to niezbyt przychylnie nastawionych, nierozumiejących problemów i trudności związanych z tłumaczeniem i interpretacją wszelkich proroctw i przepowiedni. Mimo wszystko swoją książkę opracuję (może nawet szybciej) i wydam.
Podam taki wymyślony przeze mnie tekst, który częściowo przynajmniej odda problemy z tłumaczeniem tekstów Nostradamusa. Ja tekst napiszę w języku polskim, ale on pisał kilkoma językami, opuszczał niektóre części zdania (dla utrudnienia interpretacji) itd. Waszym zadaniem będzie zinterpretowanie mojego tekstu, to znaczy napiszcie jak go rozumiecie i o co mi chodziło.

*15
Oto wymyślony przeze mnie tajemniczy tekst, o tym gdzie mieszkam i jak żyję, napisany metodą janusową Nostradamusa, tak aby utrudnić wszystkim zlokalizowanie mojego miejsca pobytu oraz tego, co posiadam i czym się zajmuję. Oczywiście nie tylko utrudnić, ale i zamieszać, bo Nostradamus bał się Świętej Inkwizycji i dlatego kamuflował swoje teksty w bardzo różny sposób, np. podobne wyrazy o różnym znaczeniu, tak jak w języku polskim wyraz morze lub może pisał
tak: mo(..)e.
Ktoś napisał o dolinie, ale jak mam przekonać tego „ktosia”, że w języku staroaramejskim (Nostradamus lubował się w starych wymarłych językach i je znał) dolina, kotlina, ziemia jest określana słowem: „dehsze” – pisownia była (oczywiście w alfabecie semickim-aramejskim, a nie łacińskim) taka sama, natomiast wymowa była różna (ułożenie akcentu, i to od wymowy tego słowa, zależy czy ono oznacza dolinę, kotlinę czy ziemię). Poza tym w niektórych językach, szczególnie semickich występują takie słowa, których jednoznacznie praktycznie nie da się przetłumaczyć na język polski. Także żeby np. przetłumaczyć jakiś czterowiersz lub sześciowiersz trzeba być nie lada znawcą i przede wszystkim umieć porównywać teksty, starać się je uporządkować w czasie i miejscach zdarzeń, dlatego są duże różnice w ich tłumaczeniach. Nie
wiem czy byście coś zrozumieli, gdybyście weszli w posiadanie skopiowanych (nieprzetłumaczonych) oryginalnych Centurii Nostradamusa. Musicie wiedzieć, że np. Biblie przetłumaczone, np. na język polski z tego samego oryginału: hebrajsko-aramejskiego różnią się od siebie bardzo zasadniczo. Dlatego też Koran napisany klasycznym już w praktyce nieużywanym językiem arabskim (nowy arabski jest inny, ma wiele dialektów – praktycznie są to różne języki) jest jedynie prawdziwy. Wszelkie tłumaczenia Koranu na inne języki, w tym współczesne arabskie nie są przez Islam uznawane. Aha, np.: liczba 2 w starohebrajskim jest toż sama co bliźniaki -takich przykładów jest bardzo dużo.

A oto mój tekst napisany mniej więcej metodą Nostradamusa:
40, 100 i 80 Kolej jest różna Mo(..)e to… Nie zawsze mi się podoba Mieszkam … w pobliżu miasto jest stare też nowe, duże Rzeka, jezioro, dojazd – dobre Lubię pola, pokój Mam fajny zamek Ale nie tylko …takie rzeczy
Pierwsze określa odległość Północ Wielki znany las… w krainie S – zawsze lubiłem tę literę Mam też …komórki, jeden pojazd, choć dwa Aha! mam też w …owoce słodkie też, cierpkie, niby drzewa Lubię bo są z pestkami, to ważne Jeden duży, drugi mały Aha słucham dobrej muzyki …taką lubię W użyciu różne płyty No i mam aparaty Są interesujące, bo dużo mogą Jestem z rodziną 2, 4, 3, 2 Z takich osób się składa W ogóle jest wszędzie blisko
A zarazem daleko, to zależy.

Tak w wielkim uproszczeniu można przedstawić tekst Nostradamusa, także częściowo też innych wizjonerów i jasnowidzów. Przypominam, że tekst ten napisałem tylko w języku polskim, spróbujcie przetłumaczyć sensownie, np. na angielski, ale przedtem spróbujcie określić, co miałem na myśli pisząc takie wieloznaczne liczby, wyrazy lub ich zbiór, jak: 40, 100, 80, Kolej, Mo(..)e, zamek, pojazd, komórki, owoce z pestkami itd. itp.
To nie jest takie proste, ale ma sens – zapewniam.

*15 (1999)
Mała poprawka do poprzedniego tekstu: oczywiście Nostradamus nie pisał po polsku (choć znał wiele języków, ale lubował się w tych archaicznych – wymarłych), bo nie znał naszego języka, ale chodziło mi o przykład, że gdyby znał język polski to wyraz: morze lub może, wiedząc, że w wymowie słowo to brzmi tak samo, pisałby go tak: mo(…)e. W ten sposób ukrywał swoje myśli traktując je jako rebusy i szarady dla współczesnych i przyszłych pokoleń. Dla utrudnienia tekstów pomijał też czasami: rzeczowniki, przymiotniki, czasowniki, zaimki, znaki interpunkcyjne (choć oczywiście nie zawsze w zależności od okoliczności) itd. itp. I jeszcze jedno w języku aramejskim słowo „dwa” oznacz to samo co „bliźniaki” – w tym języku mówi się urodziłam dwóch, to znaczy bliźniaków.
Musimy też wiedzieć, że w niektórych językach, szczególnie semickich, które mają całkiem inną budowę gramatyczną i znaczeniową niż polski, niemiecki czy włoski, a nawet perski czy hinduski, które są językami indoeuropejskimi, niektórych wyrazów nie da się jednoznacznie z odpowiednikiem polskim przetłumaczyć. Stosuje się wtedy tak zwane podobieństwo przyczynowe.
Żeby zrozumieć jeden czterowiersz lub sześciowiersz, czyta się inne podobne, kompletuje i odpowiednio dzieli tematycznie oraz czasowo. I jeszcze jedno, np. tłumacze francuscy – badacze twórczości Nostradamusa używają w swoich tłumaczonych tekstach dla określenia swojej ojczyzny: Francja, chociaż Nostradamus użył go tylko chyba osiem razy – o Francji pisał: Galia, Kogut, Wielka siostra Italii itd.
Dlaczego więc Ja będąc Polakiem mam pisać, że cyt.: „Mówca z Bastranu” (tak jak to piszą francuscy badacze), a nie z Kaszub albo po prostu Kaszub. A dlaczego zamiast Polska mam pisać tłumacząc tekst: Wielka Sarmatia, Sarmacja, Zachodni Słowianin, Nadbałtycka lub Stara Wandalia itd. Przecież Nostradamus był też historykiem, nie tylko astrologiem, lekarzem i językoznawcą. Kto w Polsce wie, że Bastranowie to jedno z germańskich plemion należących do Wandali, którzy żyli na terenie dzisiejszych Kaszub.
Polska przez jakiś czas była nazywana przecież Starą Wandalią (od nich pochodzi imię żeńskie Wanda – żona Kraka). Wandalowie w V wieku opuścili obecną Polskę robiąc miejsce Słowianom -złupili Rzym (stąd wandalizm), opanowali Północną Afrykę i Hiszpanię – Nowa Wandalia. Następnie z północy ulegli swoim pobratymcom germańskim Wizygotom, którzy opanowali Hiszpanię oraz Bizancjum, które opanowało Afrykę Północną. Arabowie (Maurowie i Berberzy) opanowali później i Północną Afrykę i prawie całą Hiszpanię z Portugalią. Hiszpanię z powodu dużej liczby mieszkających tam Wandalów nazwali Emiratem, a następnie Kalifatem Al Wandaluz. Obecnie od Wandalów nosi nazwę południowa prowincja Hiszpanii – Andaluzja. Jeszcze jedno – w języku aramejskim wyraz, cyt.: „dahsze” (oczywiście pisany alfabetem semickim – konkretnie aramejskim, a nie łacińskim) jest zawsze tak samo pisany i oznacza: dolinę, kotlinę i ziemię oraz
czasami kraj. Żeby wyrazić o co chodzi trzeba ten wyraz inaczej wymówić, to znaczy rozłożyć inaczej akcent wymowy. Oj!!! – trudno jest rozmawiać z laikami, którzy wszystko rozumieją prosto i po polsku.
Przedstawiam różne tłumaczenia znanego czterowiersza Nostradamusa dotyczącego szczególnego wydarzenia w roku 1999 zgodnie z obowiązującym kalendarzem juliańskim (Juliusza Cezara) -obecny gregoriański jest przesunięty o około miesiąc zgodnie z papieską reformą Grzegorza.

Autor Aleksander N Centurio – tłumaczenie z języka niemieckiego Ewa Jurczyk.
Wydano w języku niemieckim w roku 1973 –

numeracja tłumacza Alexandra N. Centurio: 10, 76
W roku 1999 w siódmym miesiącu,
Na niebie pojawi się król przestrachu,
Wskrzesi wielkiego króla z Angouleme,
Przed i po wojnie światowej panować będzie, zgodnie ze swoim korzystnym horoskopem.

Uwaga!
W 1999 roku w miesiącu ósmym (kalendarza gregoriańskiego), czyli w sierpniu nad Francją i Południową Europą było pełne zaćmienie Słońca, w Polsce było częściowe, a Angouleme to miasto, w którym koronowali się królowie Francji.
Centurio uważa, że w tym dniu urodzi się Henryk V Szczęśliwy (wielki Selin – Pogromca półksiężyca), który odmieni losy III wojny i pokona muzułmanów. Po wojnie będzie panował jako Król i Władca absolutny nad Zachodnią Europą. Proszę też zwrócić uwagę na dość długi tekst (ale w polskim języku) ostatniej linijki czterowiersza.

Autor Andy Collins – tłumaczenie z języka angielskiego – tłumaczenie oficyna wydawnicza Rytm.
Pierwsze dostępne wydanie rok 1997:

Centuria X 72
Rok 1999 siódmy miesiąc,
Z nieba nadejdzie wielki Władca Terroru,
Wskrzesi wielkiego Króla mongołów,
Przed i po Marsie by panować szczęśliwie.

A więc uwaga: temu tłumaczowi chodzi o to, że narodzi się nie król Francji, a władca Mongołów, który od tego roku wprowadzi terror, a Angouleme w starofrancuskim odpowiednio zapisanym oznacza też Mongolię – są też inne różnice.
Jest w sumie 14 różnych tłumaczeń (znanych mi) tego czterowiersza – w tym moje z roku 1984:

Persage X 72, 12
W roku 1999 w ósmym miesiącu,
Zaćmienie spowoduje przyjście nowych czasów,
W dawnym królestwie Mongołów,
Będzie rządził potwór przed i po III wojnie.

Uwaga!
Za czasów Nostradamusa do Mongołów należały dzisiejsze: Pakistan, Afganistan, Irak, Iran, cała Syberia itd.

*16 (gość)
– Czy widział Pan filmy Waltera Veith’a – „Wino Babilonu” itp.?? Bardzo dobitnie pokazuje na przykładach jak kościół (rzymskokatolicki), nie mylić z chrześcijanami, jest zlepkiem obrzędów pogańskich i bardziej satanistycznych niż chrześcijańskich. Jestem ciekaw Pańskiego zdania na ten temat, bądź co bądź drażliwy i pokazujący różne dziwne powiązania Watykanu z kultem Słońca…

Arteuza:
Odpowiadam – Nie, nie widziałem tych filmów. Domyślam się jednak o co może w nich chodzić. Radziłbym, tak jak ja, nie brać wszystkich fantastycznych pseudo-naukowych filmów na poważnie. Są ludzie o różnych poglądach (i to wykształceni), którzy nie mają pozytywnego stosunku do religii, są nawet wrogo do niej (nich) nastawieni. Ja już pisałem, że jestem człowiekiem wierzącym, tj. praktykującym rzymsko-katolikiem. Nostradamus był też człowiekiem wierzącym i praktykującym. Są sławni uczeni, którzy są ateistami i są tacy, którzy są gorliwymi wyznawcami swoich religii.

Albert Einstein (sam wierzący) mówił tak, cyt.: „Religia, czyli wiara jest do życia potrzebna człowiekowi jak woda, a czy bez niej możliwe jest życie?”.

Ten, kto naprawdę zna Biblię, przede wszystkim w oryginale aramejsko-hebrajskim, dobrze wie, że akt stworzenia Świata (wszechświata) przez Stwórcę jest zgodny z dzisiejszą teorią kosmologiczną powstania kosmosu zwaną Wielkim Wybuchem, czyli powstaniem wszechświata z punktu (mniejszego od obecnego jednego atomu), który fizycy nazywają „wielką osobliwością” – dokładnie określają je matematyczne równania Friedmana. Wówczas to powstało (przed około 13 miliardami lat) wszystko: przestrzeń, czas, materia i energia (4 siły: grawitacyjna, elektromagnetyczna, słaba i silna). A przecież we wszechświecie istnieje jeszcze ciemna: materia i energia zupełnie jeszcze nieznane i niewidoczne, które stanowią prawie 80% naszego Wszechświata.

Święty Piotr powiedział, że u Pana Boga jeden dzień to tak jak u człowieka tysiąc dni. Same Pismo Święte (Biblia) w oryginale mówi, że dzień Pana Boga trwa tysiąc tysięcy lat. W oryginale aramejsko-hebrajskim Biblii Pan Bóg mówi, że stworzył wszystko (u nas się tłumaczy świat) pierwszego dnia, ale – uwaga – Pańskiego, czyli kosmicznego, a nie ludzkiego, tj. ziemskiego. Pan Bóg mówi też na przykład, że „powstała jasność, i ciemność jej nie ogarnęła”. Zaraz po stworzeniu (zgodnie z najnowszą teorią kosmologiczną) wszechświat był czarny i dopiero potem zaczęły się formować galaktyki i gwiazdy. Mogę tu podawać wiele przykładów z Biblii i z Kosmologi – Teorii Wielkiego Wybuchu, żeby pokazać jak zadziwiająco są zgodne. Są to bardzo pasjonujące tematy. Dla ciekawości czytelników powiem, że XIX wiek był wysypem odkryć naukowych – w tamtych czasach było tak wielkie zafascynowanie nauką, że 90% uczonych uważało się za materialistów i ateistów. Ale znowu Pan Bóg pokazał przemądrzałym ludziom, gdzie jest ich miejsce – teraz 90% uczonych jest ludźmi niezłomnie wierzącymi, szczególnie właśnie po ostatnich odkryciach kosmologicznych, astronomicznych, fizycznych i innych.
Pan Bóg (Pismo Święte) na pytanie Mojżesza – jak go nazywać – odpowiedział: „Jestem, który Jestem” – jak czytamy Biblię w oryginale, to możemy się przekonać, że Pan jest wszędzie i o każdym czasie, a nawet jest bezczasowy, że praktycznie nie liczy się dla niego ani czas, ani przestrzeń, ani płeć. W języku hebrajskim Pana Boga można rozumieć w liczbie mnogiej jako Bogowie, wręcz jako chrześcijańską Trójcę Świętą. Jeżeli Biblia mówi, że Pan Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, to ma na myśli nie ciało, które jest bytem czasowym (przemija), lecz rozum i miłość. PAN BÓG – TRÓJCA ŚWIĘTA kieruje się w olbrzymich aktach stwarzania we Wszechświecie ROZUMEM I MIŁOŚCIĄ, i chce żeby człowiek w swoim życiu na Ziemi (którą mu podarował), w swoich małych aktach stwarzania, kierował się tym samym!!!
Nostradamus w jednej ze swoich centurii napisał o tym, jak ludzie staną się istotami bardziej duchowymi niż fizycznymi i w przymierzu z Panem Bogiem będą zaludniać kosmos, cyt.: „Za przyczyną Pana będą latać do gwiazd”. Na tematy TEOLOGI można pisać wiele, ale naszym tematem jest III Wojna Światowa.
Co do kultu Słońca to wszystkie religie się na nim opierają. Słońce jako ciało astronomiczne -Gwiazda (wielki reaktor termojądrowy – zamiana atomów wodoru w hel, a następnie w inne cięższe pierwiastki) daje życie na Ziemi – bez jego światła i ciepła życie na naszej planecie byłoby niemożliwe. W religiach chrześcijańskich, jak w każdych, jest wiele świąt i zwyczajów przyjętych z pogaństwa, np. ubieranie choinki przyjęło się z Niemiec i Austrii, było praktykowane w okresie
przedchrześcijańskim u plemion germańskich, a np. we Włoszech praktycznie nie ubiera się w domach choinek, a głównym motywem są szopki. Ze słowiańskiego pogaństwa przyjęto święcenia pokarmów zwierzęcych i roślinnych. Po prostu kościołowi rzymskokatolickiemu (innym też) nie udało się zwalczyć dawnych praktyk kulturowych i po prostu je zaakceptowano – w/g mnie nie ma nic w tym złego.
Nigdy nie piszę w niedzielę, a także w sobotę. Dzisiaj zrobiłem wyjątek po przeczytaniu tekstu. Z braku czasu nie będę pisał codziennie, ale chciałem skończyć główny temat, to znaczy dalszy przebieg III wojny światowej i krótki opis świata, który nastąpi po niej. Oczywiście, jeżeli Was to interesuje.
Ktoś napisał, żebym założył swój Blog. Nie zrobię tego z wielu względów – musiałbym go bez przerwy prowadzić, ujawnić swoje dane osobowe itd. Tematyka proroctw i przepowiedni jest tematyką dość niezwykłą i oryginalną, ma też dużo wrogów również w obecnych czasach. Nie jestem człowiekiem młodym i w pełni sił, żeby się zdecydować na stawienie czoła wielu nieprzychylnym lub nawet wręcz wrogim osobom i instytucjom.

Czas pokaże: po 1. Czy Nostradamus miał rację? i po 2. Czy dobrze lub w miarę dobrze przetłumaczyłem jego teksty? Prawdę mówiąc wolałbym przegrać z kretesem, żeby tylko nie doszło do takich tragicznych wydarzeń w historii ludzkości, nie życzę tego ani sobie, ani nikomu, ale myślę, że różnice mogą być tylko w szczegółach, natomiast w zasadniczych sprawach raczej nie. Jeszcze jedno, co do mojej zagadki. Na razie nikt nie zgadł. Pamiętajcie, w wyrazach i linijkach jest zapisany specjalny kod, linijki nie muszą być ułożone w kolejności przeze mnie napisanej, zwróćcie też uwagę, co jest dla mnie ważne i co lubię!

 

CD.. część5

 

 

7 myśli nt. „Interpretacje Arteuza – część 4”

  1. „Persage II 22, 1
    W dwudziestym i pierwszym nowe średniowiecze,
    Tak jak w piątym do trzynastego.
    Pięćdziesiąt będzie trwała odbudowa,
    A po stu będą się znowu komunikować.”

    To jest Pańskie tłumaczenie. Widać tu jak na dłoni że tu chodzi o „wiek” WIec jeśli w XX jest powrót do średniowiecza co jak widać się nie stało bo mamy XXI to tym samym widać ile warte są takie tłumaczenia i cała reszta tego co Pan interpretuje.

    1. Myślę,po przeczytaniu czterowierszy, że Nostradamus po prostu rozczłonkował wiek(XX+I czyli XXI) a nie wyliczył(czyli XX i XXI). Autor strony pisze,że wizjoner musiał ukrywać,przekształcać, przetłumaczyć większość jak nie całość swoich przepowiedni przed obawą znalezienia dowodów do jego skazania przez Inkwizycję. Zainteresował mnie Nostradamus dość niedawno i bardzo mnie satysfakcjonuje prawdopodobne odgadnięcie przepowiedni.

    1. Nie jestem autorem tej interpretacji. Jako twórca strony staram się od czasu do czasu umieszczać jakieś nowe teksty. Ale w związku z problemem z znalezieniem czasu teraz mam z tym spore problemy, jednak niedługo zacznie się okres zimowy i wobec tego na pewno zacznie się zwiększać liczba tekstów wartych przeczytania

  2. Mam pomysł na interpelacje roku wybuchu III wojny, nie wiem czy słuszny. Mianowicie rok 2019. 2+1+9=12 1+2=3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Step By Step